Instytut Tolle Lege

Doktryna Trójcy nie jest sprzecznością

21 listopada 2018 | R. C. Sproul

Doktrynę Trójcy tradycyjnie definiuje się tak:

Bóg to jeden byt

W trzech osobach

Tyle razy słyszałem próbę określenia tej definicji jako “sprzeczność”, że straciłem już rachubę. Dlaczego jest ona nazywana sprzecznością? Ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni, by zakładać, że jedna istota to zawsze jedna osoba. Takie założenie – choć słuszne w wielu przypadkach – nie jest konieczne do poprawnego rozumowania. Trójca zaś rzeczywiście jest doktryną niezwykłą i tajemniczą, lecz na pewno nie wewnętrznie i analitycznie irracjonalną.

Jeżeli definicja Trójcy zakładałaby, że Bóg to jedna istota i równocześnie trzy istoty, albo jedna osoba i równocześnie trzy osoby, bronilibyśmy wówczas bezsensownej sprzeczności. Jedno A nie może być – w tym samym czasie i znaczeniu – trojgiem A. Jest to klasyczny przykład sprzeczności. 1

Jednak tradycyjna formuła Trójcy stwierdza, że Bóg to jedna istota (jeden w A) i trzy osoby (trzy w B). Ojcowie Kościoła dbali o to, by nie określać natury Boga w sposób sprzeczny wewnętrznie. Rozróżnienie pomiędzy osobami boskimi, choć jest w chrześcijaństwie bardzo istotne, nie dotyczy w żaden sposób istoty Boga.

(…) 2

Definicja nie stwierdza, że istota jest tym samym co osoba. Istota odnosi się do bytu, a osoba do postaci w ramach bytu. Postać bytu jest drugorzędna względem jego istoty. Istota jest podobieństwem Bożej natury, podczas gdy osoby są tym, co jest w niej odrębne. Bóg jest jeden w swojej istocie, choć występuje w trzech osobach.


Ks. dr Robert Charles Sproul – był znanym kaznodzieją prezbiteriańskim, popularyzatorem teologii i założycielem organizacji Ligonier Ministries.

Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie Ligonier Ministries. Publikujemy za pozwoleniem. Tłumaczył Przemysław Kusiak.

 

  1. Zob. logiczna zasada niesprzeczności: A nie może być nie-A w tym samym czasie i znaczeniu – przyp. tłum.
  2. Paragraf ominąłem ze względu na to, że dotyczy on raczej anglojęzycznych czytelników i dwuznaczności, jaka może pojawić się w rozumieniu słowa essential – przyp. tłum.