Instytut Tolle Lege

Wzrost dany przez Boga

11 kwietnia 2018 | Mark Dever

Każdy chciałby, żeby jego kościół wzrastał liczebnie. Kiedy przez jakiś czas tak się nie dzieje, zaczyna się poszukiwanie winnych. Niektórzy mówią: „tablica informacyjna przed kościołem jest za stara”. Inni dochodzą do wniosku, że działania ewangelizacyjne zboru są zupełnie nietrafione. Jeszcze inni biją się w piersi i twierdzą, że nie są dostatecznie przyjaźni dla gości. Kaznodzieja, przywódcy, sąsiedztwo kościoła – wszyscy mogą zostać obarczeni winą. Ale czy ktokolwiek z tych ludzi naprawdę jest przyczyną wzrostu kościoła? Czy to nie Bóg jest tym winnym? Co chrześcijanie powinni myśleć na temat współczesnego nacisku na wzrost kościoła?   

Po pierwsze należy powiedzieć, że Biblia popiera wzrost. Od ogrodu w Księdze Rodzaju po miasto w Apokalipsie, Bóg jest Bogiem, który objawia coś na temat swojego życia oraz mocy sprawczej przez wzrost. Wzrost jest na ogół dobrą rzeczą w tym życiu. Chcę wzrastać jako mąż i ojciec. Chcę wzrastać w moich umiejętnościach w pracy. A jako chrześcijanin, chcę wzrastać w moim życiu chrześcijańskim. Co zatem z kościołem – czy chcemy, aby nasz lokalny zbór wzrastał? Jak to może mieć miejsce? Tym właśnie zajmiemy się w tym artykule.

Jeżeli cofniemy się do pierwszych stron Biblii, przeczytamy w pierwszym rozdziale, że Bóg nakazał stworzeniom lądowym i morskim, żeby się rozmnażały: „I błogosławił im Bóg mówiąc: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi!” (Rdz 1,22 BW). Podobne przykazania zostały dane Adamowi i Ewie, a potem Noemu i jego synom po potopie. Od tego czasu widzimy na kartach Biblii, że Bóg nasz Stwórca wciąż dawał życie – począwszy od powołania Abrama, aby za Nim poszedł, aż po wezwanie Żydów z powrotem do domu podczas wygnania babilońskiego.

Ważne jest, żebyśmy o tym pamiętali, kiedy myślimy o naszym kościele lokalnym. Niektórym ludziom dziś wydaje się, że kościół wzrasta, ponieważ ma popularny program, lub ponieważ jego pastor jest dobrym mówcą albo też ze względu na mądrość jego przywódców. To wszystko może mieć miejsce w kościele, który wzrasta. Ale za wszystkimi tymi rzeczami stoi sam Pan Bóg. To Bóg daje wzrost kościołowi poprzez Swoją Ewangelię i Swoją łaskę.

Deszcz wypełnia dany mu przez Boga cel, którym jest sprawianie, żeby rosły rośliny (Iz 55,10-11), ale to wciąż Bóg daje im wzrost. Podobnie to Bóg daje nowe życie przez Swojego Ducha (zob. J 3). Jest zarówno Stwórcą, jak i Tym, który stwarza na nowo.

Paweł napisał do Koryntian: „Ja zasadziłem, Apollos podlał, a wzrost dał Bóg. A zatem ani ten, co sadzi, jest czymś, ani ten, co podlewa, lecz Bóg, który daje wzrost” (1 Kor 3,6-7 BW). Prawdziwy wzrost kościoła pochodzi zawsze od Boga, niezależnie od tego, jakich środków zdecyduje się w tym celu użyć. Tak jak pierwsi uczniowie podążyli za Jezusem, ponieważ ich powołał (J 15,16), również i dziś podążamy za Nim tylko dlatego, że On najpierw nas powołał. Bóg daje wzrost kościołowi, który zasadził. 

Sprawia to dając nam życie duchowe oraz dar nawrócenia (zob. Dz 11,18). To dzięki Bożej dobroci nasze buntownicze dusze otrzymują od Niego niechęć do własnego buntu przeciw Niemu. W Swoim miłosierdziu sprawia, że czujemy gorycz naszych wyborów. W Swojej miłości sprawia, że się nawracamy. To nowe życie, które Bóg daje, pojawia się przez wiarę w Ewangelię – wiarę, do której zostaliśmy przeznaczeni (Dz 13,48). Nasze „przeznaczenie” do tej wiary pokazuje, że życie duchowe i wzrost pochodzą od Boga. On otworzył drzwi serca Lidii, aby ta odpowiedziała na przesłanie Pawła (Dz 16,14). To Bożą „łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Ef 2,8-9 BW). 

Bóg sprawia nawrócenie oraz wiarę przez Swojego Ducha i używa do tego głoszenia Swojej Ewangelii. Kiedy dobra nowina o Chrystusie jest zwiastowana w Antiochii, Łukasz tak opisuje skutki: „ręka Pańska była z nimi, wielka też była liczba tych, którzy uwierzyli i nawrócili się do Pana” (Dz 11,21 BW). Zauważcie, że to Panu jest przypisany ów wzrost. Wiara pochodzi ze słuchania przesłania (Rz 10,17).

Kościoły są też wzmacniane przez słuchanie prawdy (Dz 16, 5). Zatem niezależnie od tego, czy mówimy o wzroście przez nawrócenia, czy o wzroście przez budowanie wierzących oraz ich dojrzałości, to Bóg działa przez wyznaczony środek, jakim jest zwiastowanie Bożej prawdy – zwłaszcza Ewangelii, którą Jezus nazywa „słowem o Królestwie” (Mt 13,19). O takim wzroście mówi się nawet, że „słowo Pana” rozprzestrzeniało się (Dz 19,20) – utożsamiając tym samym wzrost z przesłaniem Ewangelii.

Zatem jeżeli to wszystko, co napisałem powyżej, jest prawdziwe – jeżeli prawdziwy wzrost pochodzi od Boga – to jakie konsekwencje ma to dla naszych kościołów i naszego życia? Poniżej przedstawiam siedem sugestii opartych o biblijne nauczanie na temat wzrostu kościoła. Módlcie się, aby były one częścią waszego życia oraz życia waszych pastorów. Dzielcie się też nimi z innymi w waszych kościołach, nie wyłączając pastorów, starszych i diakonów.

Żeby Boży kościół wzrastał, powinniśmy stosować środki dane nam przez Boga. Jak już powiedzieliśmy, zwiastowanie Ewangelii jest zwykłym sposobem, jakiego używa Bóg, aby rozwijać Swój kościół. Do tego należy dodać modlitwę. Raz za razem znajdujemy pierwszych chrześcijan w Dziejach Apostolskich podczas modlitwy. Kiedy błagamy Boga o nawrócenie i dojrzałość, dostrzegamy, że odpowiada na te modlitwy. Im więcej się modlimy, tym bardziej przyznajemy, że to Bóg jest przyczyną wszelkiego wzrostu. W pokorze uznajemy, że jakikolwiek rozwój ostatecznie nie pochodzi od nas.

Jeden z wielkich ewangelikalnych teologów niedalekiej przeszłości – Carl Henry powiedział pewnego razu, że „liczebność stała się rozprzestrzeniającą się epidemią”. Kiedy zbyt wielu z nas mierzy wzrost przede wszystkim liczbami, pokazujemy tym samym, że zapomnieliśmy jak zwodniczy może być tłum. Tłumy witające Jezusa, następnego dnia wołały o Jego ukrzyżowanie. Nawet jeżeli nasz kościół wzrasta liczebnie, to zwykle w dzisiejszej Ameryce taki wzrost liczebny odzwierciedla raczej przemieszczenie się społeczeństwa, a nie nowe nawrócenia.

Nie mamy kontroli nad tym, kiedy ktoś się nawraca. Chociaż niektórzy ewangeliści mogą próbować manipulacji kierowanych dobrymi intencjami, ludzkie serce nie może być zmanipulowane tak, żeby porzuciło swój bunt przeciw Bogu. Tylko nowa miłość – zastąpienie miłości do siebie miłością do Boga – może zakończyć ten bunt i tylko Duch Boży może ją dać. Naszym zadaniem podczas ewangelizacji jest więc modlitwa o nawrócenia i staranie się o nie poprzez wierne i regularne dzielenie się Ewangelię tak dobrze, jak potrafimy. Pracujcie nad swoim własnym zrozumieniem Ewangelii. Rozważajcie uważnie, jak możecie poprawić sposoby, na jakie się nią dzielicie. Starajcie się stwarzać okazje do tego. Nie możecie sprawić, że ktoś stanie się chrześcijaninem, ale możecie sprawić, że ludzie usłyszą Ewangelię. 

Wzrost kościoła to więcej, niż tylko nawrócenia. Jako osoby nawrócone możemy dojrzewać w wierze. Możemy uczyć się postrzegać próby jako źródła radości oraz wzrastać w miłości do siebie nawzajem. Pamiętajcie, że dojrzewanie jest tak samo wzrostem, jak nawrócenia nowych osób. Bez wątpienia w tym życiu nigdy nie przestaniemy wzrastać w dojrzałości duchowej.

Możemy być pewni, że kościół potrzebuje wzrastać poprzez nasz własny wzrost, zwłaszcza w pokorze oraz świadomym posłuszeństwie Bogu. Ważne jest, żebyśmy pamiętali o biblijnym nauczaniu, że to Bóg daje wzrost. Dzięki temu nie wzbijemy się w pychę, kiedy nasz kościół zacznie przyrastać liczebnie. Zachęca nas ono też do pokory. Wiedza, że wzrost jest Jego darem, powinna skłonić nas do spędzania więcej czasu na modlitwie oraz przypomnieć nam o naszej zależności od Niego.

Właściwe zrozumienie tego wszystkiego wzywa nas do większego zaufania Bogu oraz do dziękowania Mu za wzrost, który daje. Kiedy Paweł był zniechęcony w Koryncie patrząc na brak wzrostu kościoła, Bóg zachęcił w wizji, zapewniając go, że wielu się tam nawróci (Dz 18,9-10). Jednak większość z nas nie ma tego rodzaju ponadnaturalnej zachęty. Wiemy jednak z Bożego Słowa, że Bóg obiecał, iż Jego Słowo nie wróci bez osiągnięcia swojego celu. Może jednak okazać się, że nie zobaczymy sami żniwa z ziarna, które zasialiśmy. Jak powiedział Charles Bridges (wielki amerykański pastor z XIX wieku): „Ziarno może leżeć pod ziemią aż do momentu, kiedy my sami zostaniemy tam złożeni i wtedy nagle wyrosnąć” (Christian Ministry 1). Jedni sieją, inni zbierają (J 4,36-38), ale Bóg zasługuje na uwielbienie z powodu wszelkiego wzrostu.

Wreszcie zdanie sobie sprawy z prawdy na temat wzrostu kościoła powinno pomóc nam kontynuować naszą pracę. Powinno to zachęcić nas do wytrwania w obliczu przeciwności, odrzucenia i obojętności. Ezechiel był powołany przez Boga, żeby głosił do ludzi, którzy nie będą słuchać – to, że nie słuchali w niczym nie ujmowało jego wierności (zob. Ez 3,7-9; 33,32). Jak ewangeliści mogliby iść do krajów, gdzie nie nie ma owoców i kontynuować zwiastowanie, jeżeli nieustannie liczyliby nawrócenia i szukali swojego głównego źródła zachęty w tym niestałym źródle? Jak ty i ja moglibyśmy wiernie świadczyć naszym przyjaciołom i rodzinie przez lata, jeżeli pozwolilibyśmy sobie na zniechęcenie z powodu pierwszych reakcji lub nawet trwałego braku zainteresowania? Nasza nieustająca modlitwa o kogoś jest świadectwem naszej własnej wiary – nie w tą osobę lub w nas samych, ale w Boga. Przypowieść Jezusa o siewcy ostrzega nas, że napotkamy różne odpowiedzi na Słowo (zob. Mt 13,1-23). Możemy być pewni, że Bóg przyprowadzi Swoich ludzi do Chrystusa i nikogo z nich nie zabraknie (zob. J 6,37). Obecny sukces nie zawsze jest widoczny. Zachętą dla nas jest uświadomienie sobie, że powołaniem wszystkich chrześcijan i wszystkich zborów jest wierność, a nie natychmiastowy i widoczny sukces. Bóg w Swojej Opatrzności może nawet rozproszyć nasz lokalny kościół. Jednak Jego planem dla kościoła powszechnego jest pewne zwycięstwo. Tego możemy być pewni. Ostateczny wzrost kościoła jest niewątpliwy. 

____________

Prezb. dr Mark Dever – pastor Capitol Hill Baptist Church w Waszyngtonie DC oraz prezydent organizacji 9Marks. Artykuł ukazał się w magazynie Tabletalk oraz na stronie Ligonier Ministries (https://www.ligonier.org/learn/articles/god-given-growth/). Publikujemy za zgodą wydawcy. Tłumaczył Filip Sylwestrowicz.

 

  1. Charles Bridges, Christian Ministry, Banner of Truth Trust, 1959, s. 75