Instytut Tolle Lege

Możemy mieć udział w ofierze Chrystusa i we wszystkich jego darach

29 marca 2018 | Kevin DeYoung

Nie jestem znany ze skłonności do płaczu. Nieczęsto okazuję wzruszenie w obecności parafian. Zdarzyło mi się to jednak pewnego razu przy czytaniu z Katechizmu Heidelberskiego przed komunią.

Katechizm pyta: „Dlaczego Wieczerza Pańska ma ci przypominać i jednocześnie upewniać cię, że masz swój udział w jedynej ofierze krzyżowej Jezusa Chrystusa i we wszystkich jego darach?” Oto jak brzmi odpowiedź:

Dlatego, że sam Chrystus nakazał mi — podobnie jak wszystkim wierzącym — jeść łamany chleb i pić z kielicha na Jego pamiątkę. Zapewnił przy tym, że:

Jego ciało było ofiarowane i łamane na krzyżu, a krew przelana za mnie w sposób tak rzeczywisty, jak rzeczywiście na moich oczach łamany jest dla mnie chleb i podawany Jego kielich.

On w sposób tak rzeczywisty karmi i poi moją duszę swoim ukrzyżowanym ciałem i przelaną krwią, abym żył wiecznie, jak rzeczywiście z rąk sługi Bożego otrzymuję i materialnie spożywam chleb i kielich Pański, dane mi jako niezawodne znaki ciała i krwi Chrystusa.

Także parafianie przyznają mi się, że płakali, słuchając tych słów przed komunią. Zawarta w nich prawda jest aż tak droga. Powinna budzić emocje. Lubię dobrą muzykę kościelną i cieszę się, gdy lud Boży uczestniczy w liturgii również uczuciami. Chciałbym jednak, żeby emocje te rodziły się w odpowiedzi na prawdę, nie tylko na piękno melodii. Aby tak było, musimy głęboko doświadczać także responsoryjnych czytań, odmawiania credo i konfesji. Zawsze, gdy odmawiam credo nicejskie, wyrywa mi się z piersi głośne „Amen!”. A gdy czytam liturgię Dnia Pańskiego przed komunią, zbiera mi się na łzy radości.

Bóg ogłasza nam przy Stole niewiarygodnie dobrą wiadomość. Martwi mnie, że w wielu zborach ta uczta przymierza obchodzona jest w atmosferze bezmyślnej monotonii, tak że uczestnicy zamiast cieszyć się nią, ledwo ją znoszą. Wieczerza Pańska ma wszak za cel pożywić i wzmocnić naszą słabą wiarę. Czy przyszedłeś kiedyś do kościoła z poczuciem nikczemności i skalania? Czy przesiedziałeś kiedyś całe kazanie, myśląc tylko o bezsensownej kłótni z żoną rano przed kościołem albo o tym, jak zaniedbujesz od miesiąca modlitwę? Czy pomyślałeś kiedyś na koniec nabożeństwa: „Nie mogę się skupić. Martwię się ciągle, jak wyglądam. Nie potrafię nawet normalnie wysiedzieć w kościele”? Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy Bóg naprawdę cię kocha? Jeśli tak, potrzebujesz stołu ewangelii.

Pan wie, jak słaba jest nasza wiara. Dał nam więc sakramenty, abyśmy zobaczyli, posmakowali i dotknęli. Bóg kocha cię przez Chrystusa w sposób równie rzeczywisty, co chleb i kielich, które widzisz. Chrystus umarł za Ciebie tak rzeczywiście, jak rzeczywiste jest żucie pokarmu i połykanie napoju.

Przy Stole wiara staje się oglądaniem. Ten zwyczajny chleb i kubek dają gwarancję, że Chrystus przyszedł po ciebie, umarł za ciebie i znowu po ciebie przyjdzie.

Owo picie i jedzenie musi odbywać się w wierze. Same postacie sakramentu nie zbawiają nas. Kiedy jednak przyjmujemy je z wiarą, możemy być pewni, że otrzymujemy przebaczenie grzechów i życie wieczne. Co więcej, otrzymujemy obraz naszego zjednoczenia z Chrystusem. Spożywając jego ciało i pijąc jego krew, wchodzimy z nim w całkiem dosłowną bliskość, nie ściągając go z nieba na ziemię, a doświadczając jego obecności przez jego Ducha.

Gdy wraz z milionami chrześcijan zgromadzimy się dziś i jutro — wielu z nas wokół tegoż Stołu — nie przychodźmy z mozołem. Niech pastor wystrzega się przy liturgii wątłego głosu i niskich oczekiwań. Zamiast tego „kochajmy, śpiewajmy i dajmy się zadziwić”. Pozwólmy sobie na zachwyt, że „przed Boskim tronem stoi nasz Poręczyciel” 1.

Spożywając chleb i pijąc wino nie tylko ogłaszamy ponownie Pańską śmierć, aż przyjdzie ponownie (1 Kor. 11:26), ale też upewniamy sami siebie o Boskim darze na krzyżu. Jeśli więc uronisz kiedyś łzę przy Stole, niech będzie to łza nie znudzenia, a wdzięczności i nieposkromionej radości.

____________

Ks. Kevin DeYoung – jest pastorem Christ Covenant Church w Matthews w Karolinie Północnej (Presbyterian Church in America) oraz wykładowcą teologii systematycznej w Reformed Theological Seminary. Pisze doktorat na Uniwersytecie w Leicester. Wpis ukazał się na jego blogu na stronie The Gospel Coalition (https://www.thegospelcoalition.org/blogs/kevin-deyoung/we-can-share-in-christs-sacrifice-and-in-all-his-gifts/). Publikujemy za zgodą The Gospel Coalition. Tłumaczył Maciej Godek.

 

  1. Autor cytuje słowa popularnego hymnu – przyp. tłum.